Hotel Ipanema Park
January 5, 2008
Położenie
El Arenal, około 300 m od centrum El Arenal, w spokojniejszej części miejscowości, wśród zieleni miejskiej; hotel dobry w swojej klasie, o kosmopolitycznej atmosferze; wielokrotnie modernizowany - ostatnio w 2004 r.
Plaża
Ok. 400 m od piaszczystej plaży, leżaki do opalania i parasole na plaży są płatne około 5 EUR za leżaki 5 EUR za parasol.
Wyżywienie
2 posiłki - śniadania i kolacje (bufet), napoje do kolacji dodatkowo płatne.
Pokoje
2-os. z łazienką, klimatyzacja (indywidualnie sterowana), telefon, możliwość wynajęcia TV, płatny sejf, balkon;
Sport i rekreacja
Basen odkryty z wydzieloną częścią dla dzieci, taras z leżakami do opalania (bezpłatne dla gości hotelu), stoły do gry w karty, płatne: bilard;
Do dyspozycji gości
Klimatyzowana restauracja, bar, przestronna sala z telewizorem plazmowym, usługi pralnicze.
Comments
5 Responses to “Hotel Ipanema Park”
Got something to say?

1. Probowalem zalatwic lodowke z wypozyczalnie (25EUR / tydzien) ale nie bylo wolnych, wiec jak ktos na to liczy, to niech odpusci.
2. Sejf kosztowal 15EUR / tydzien.
3. Jedzenie bylo OK, ale w drugim tygodniu zaczynalem miec dosc. Sniadania caly czas takie same.
4. Polecam lody cytrynowe i miesa. Kielbasy to bym nawet psu nie dal.
5. Siwa baba w restauracji mnie zlapala jak wynosilem sobie brzoskwinie i taki szum zrobila ze ledwo sie powstrzymalem zeby jej nie przylozyc.
6. Nie ma co jechac na Ibize, bo tam nedza straszna, zreszta wyjazd i przyjazd jest wtedy gdy restauracja jest zamknieta, a suchy prowiant to 2 kawalki starego chleba tostowego.
7. Polecam za to pozyczyc samochod (35 EUR / dzien) i pojechac sobie do jaskin kolo Manacor (odradzam film o Juliuszu Verne, bez tego jaskinie sa za 10 EUR / osobe) dalej do Picafort i na Formentor (pierwszy dzien) oraz do Valdemossy (boczne wejscie do klasztoru za darmo jak sie przyczaic, a jak ktos chce placic to 7 EUR / osobe), Soller i do Sa Callobra (nie ma jak ominac parkingu 1.5 EUR / godzine).
8. W miare fajne jest tez delfinarium. Wstep 20 EUR / osobe (mozna miec znizke 15% jak sie bylo najpierw w jaskiniach).
9. Internet w hotelu ma trywialne zabezpieczenie - jakis gniot we flashu. Wrzucasz 0.50 EUR po to zeby go wlaczyc na 5 minut i kilujesz z task managera niesystemowe procesy Nem3x i cos tam jeszcze.
10. Polecam piwo San Miguel - 1 litr za 1.50 EUR, jest w lodowce za taka folia z LDPE w sklepie kolo hotelu. Sprzedawca w sklepie daje na zeszyt jak sie duzo go kupi.
Warto jadąc w lecie wcześniej zarezerwować sobie lodówkę. Nam się niestety nie udało ponieważ wszystkie były zarezerwowane w trakcie naszego pobytu. Jedyne zastrzeżenie do jedzenia to bardzo kiepska jakość suchego prowiantu (2 kanapki - jedna z wędliną, druga z serem i mała butelka wody mineralnej). Nawet w ramach kolacji otrzymaliśmy taki beznadziejny zestaw. Bez żadnego owoca czy soku. Poprostu chleb i woda.
do hotelu trzeba podejsc pod gorke, jesli wraca sie z plazy, ale wszedzie trzeba dojsc pod gorke, jesli nie nocuje sie bezposrednio przy promenadzie. Plaza przy porcie jest bardzo ladna - piaszczysta z palmami, ok 200m w glab morza ma sie jeszcze grunt. Mimo,ze jest tam zawsze duzo ludzi, w wodzie nie ma tloku. Morze czyste, cieple i oczywiscie slone:-) Im dalej od portu,tym gorsza plaza - kamienista, z glonami, ale ta przy procie super! warto kupic sobie materac dmuchany, na m-cu to koszt 3-7eur. Przy promenadzie mnostwo klubow i dyskotek, najwieksza to RIU Palace - nastawiona na niemieckich turystow. W stolicy najwieksza dyskoteka to Tito’s - miejsce przereklamowane - muzyka srednia,po pewnym czasie nudna, tlum, ludzie chodza, malo sie bawia, mozna zobaczyc,zeby przekonac sie do mniejszych miejsc. Wstep 20eur w tym 2 drinki gratis. Polecam wyjazd z Rainbow Tours - maja super rezydentke - pania Magde - osoba doskonale zorganizowana, bardzo ciekawie prowadzi wycieczki,podaje naprawde najbardziej istotne informacje i jesli opowiada o wyspie - robi to z pasa, tak,ze az chce sie jej sluchac! Dla samej rezydentki warto jechac
Jesli ktos jest nastawiony na zwiedzanie, do wyboru ma duzo wycieczek fakultatywnych, jesli nie, na miejscu ma sliczna plaze i promenade z barami i klubami.
Po pierwsze to jak wycieczka to nie z ECCOHOLIDAY. Wyloty w nocy i do tego jeszcze w dzień wylotu mogą zmienić się godziny lotów!!! O czym biuro z wielką łąską informuje, jak się do nich zadzwoni. Poza tym zawsze jakas mało miła osóbka odbiera telefon i udziela informacji. Co do Ipanemy to hotel bardzo średni, brudno wokoło basenu nie wspominając już o połamanych leżaczkach, woda w basenie bardzo chlorowana przez co poniszczyły nam się stroje kąpielowe. A do tego na basen wchodzi się przez bar w którym jest klima nastawiona na bardzo niską temperaturę przez co się rozchorowałam, wracając z basenu z mokrą głową!!! Jedzenie miało bardzo ładny wygląd ale… smak miały tylko niektóre dania a do każdej sałatki dodawano dziwną przyprawę o smaku chloru - masakra. Balkony oddzielonę szybką, więc jak ktoś z boku chciał sobie kameralnie i w swoim gronie posiedzieć na balkoniku to raczej nie miał szans. Co do pory posiłków to obiadokolacja miała zaczynać się od godz.19, ludzie zbierali się przed drzwiami “jadalni” punktualnie z głodnymi dziećmi zaś stołówke otwierano 15 min po 19-tej. Wychodząc z pokoju na obiadokolację parę minut po godz. 19 i widząc tą kolejke wygłodniałych gości pod drzwiami czułam się nie jak na wymarzonych wakacjach tylko jak na jakimś tanim obozie. Poza tym to w hotelu było bardzo dużo Polaków i aż przykro mi jest wspominając przepychanki przy stołach z “jadłem”. Hotel położony daleko od centrum rozrywek i na górce. Zrekompensował mi te niedogodności widok palm na plaży i ogólna atmosfera w Arenaluoraz piękana stolica wyspy Palma przez co już za 5 dni wracam do Arenala na 2 tyg. POZDRAWIAM WSZYSTKICH PS. W Arenalu są prawie sami Niemcy więc jak ktos wybiera się tam pierwszy raz to niech się nie spodziewa, że osłucha się hiszpańskiego.
To jest dramat. Biuro z takimi tradycjami proponuje taki hotel….PORAŻKA, DNO…!!!! Przy basenie BRUD, w pokojach za sprzątanie trzeba płacić SZ.P. SPRZĄTACZCE, na telewizor trzeba czekać 2-3 dni /32 euro - 7 dni - o polskim programie można zapomnieć/, o lodówce radzę z góry zapomnieć, klimatyzacja owszem jest ale do jej poprawnego działania większość naszych ziomków ma olbrzymie zastrzeżenia /ledwie dmucha i cieknie woda z sufitu/ na basen można się dostać tylko przez barek / 10.00 - 24.00 /, na przeciwko mieszkają niezliczone zastępy wiecznie pijanych i drących gęby młodych niemców. Do plaży jest około 500 - 600 metrów /różnice wzniesień/. Leżak na plaży 4,40 euro /radzę być około 9.00 - później bez szans/. OGÓŁNIE HOTEL DLA BARDZO, BARDZO NIEWYMAGAJĄCEJ KLIENTELI….!!!!!!