Hotel Salpi
January 5, 2008
Położenie
5 km od lotniska, ok. 500 m od centrum El Arenal, przy ruchliwej ulicy. W pobliżu znajduje się wiele restauracji, barów i sklepów.
Plaża
Około 100 m od piaszczystej plaży.
Wyżywienie
Śniadania serwowane w formie bufetu, lub śniadania i obiadokolacje.
Zakwaterowanie
W hotelu łącznie 42 pokoje na 3 piętrach.
Wyposażenie
Recepcja, bar, restauracja, salon gier, kantor wymiany walut.
Pokoje
Łazienka z prysznicem, balkon, telefon.
Sport i rekreacja
Pole golfowe w odległości ok. 8 km, miasteczko wodne Aquacity na obrzeżach miejscowości El Arenal.
Comments
3 Responses to “Hotel Salpi”
Got something to say?

Hotel polecam poza VII i VIII ze względu na brak klimatyzacji. Plusy : miła obsługa, wszędzie blisko, niezłe jedzenie, cena.
Minusy : upał, hałas, hałas, upał. Dla imprezowych.
- hotel w dobrej lokalizaji, w samym centrum miasta- 3min do morza
- jest bardzo skromnie, nie ma telewizji,radia,basenu - polecam wiec tym ktorzy zamierzaja jak najmniej czasu spedzac w hotelu
- bardzo mala i niezbyt czysta łazienka
Jadąc do hotelu Salpi nie nastawiałam sie na luksus, ale to co zobaczylam troche mnie przerazilo… W pokoju nie ma zadnych udogodnien typu radio, nie wspominajac juz o tv, ale prawdziwym ‘cudem’ jest lazienka. Jesli ktos jest wrazliwy na tym punkcie powinien zdecydowanie sobie darowac. Cos, co mialo sluzyc do mycia przypominalo skrzyzowanie prysznicu z wanna i nie bylo sluchawki tylko dysza wystajaca z gory (trzeba sie bylo nagimnastykowac zeby sie umyc), malo tego na sam koniec odplyw wody sie zatkal, jak sie pozniej okazalo przez odpadajaca z wanny emalie….
Aha, no i jeszcze trzeba wspomniec ze w hotelu w zaden sposob nie da sie odpoczac od halasow, bo slychac zarowno glosne odglosy z ulicy, jak i Niemcow mieszkajacych w hotelu, dla ktorych cisza nocna nie znaczy chyba nic…
Co do jedzenia…….. w sumie to nawet nie mam ochoty go wspominac, ale aby bylo sprawiedliwie………. Przez caly tydzien na sniadania nie bylo jadalnej wedliny -caly czas jakas kielbasa typu nasza mortadela tyle ze z duza iloscia tluszczu i ser zolty, wodny dzem, nutella i mleko z platkami kukurydzianymi (dodam ze teraz mam obrzydzenie do sera zoltego). Na obiadokolacje, ktora zaczynala sie o 19.30 czasami cos sie zmienialo, ale czesto byla ‘ranna’ wyzej wspomniana mortadela smazona w panierce, ryz albo makaron w przyprawach i frytki (dzieki Bogu), jesli chodzi o salatki to tylko pomidory - niekoniecznie swieze, ogorki i salata. Zupa na tydzien byla tylko raz -dziwnego koloru rosol. Aha, chyba nie wspomnialam ze sa tez problemy z elektrycznoscia - jak wlaczalam suszarke do wlosow to gaslo swiatlo…… Ogolnie rzecz biorac, jesli ktos chce sobie pozwiedzac i sie pobawic to nie bylo zle…. do hotelu chodzi sie tylko spac. W sumie hotel nie jest drogi wiec mozna jakos przebolec. Zdecydowanie dla mlodych, poniewaz jest duzy gwar i bardzo duzo mlodych ludzi w hotelu.
Jesli chodzi o sama miejscowosc to jest tam dosc drogo, ale piekna promenada nadmorska rekompensuje wszystko. Przy niej duza ilosc sklepikow, barow i kawiarenek oraz dyskotek. Plaza ladna i czysta, ale jak ktos chcialby pokapac sie w turkusowym morzu to nie tutaj… Zdecydowanie polecam wycieczki do Aquacity i Marinelandu.